W ciemności wyostrzają się zmysły.

W najciemniejszej porze roku gdy zmrok zapada szybko, biel śniegu rozprasza ciemność a mróz sypie iskrami, doświadczyliśmy niezwykłego spotkania świątecznego. Miodosytnia przywitała nas ciepłem sztucznego światła i zaprosiła w ciemność restauracyjnej sali. Zdani na pozostałe  zmysły, odkrywaliśmy na nowo przyjemność płynącą z rozmowy i niespiesznego degustowania potraw. Czy jesteśmy w stanie rozpoznać dotykiem i węchem co to za przyprawa? Czy w mroku smak, węch a czasami też dotyk 😉 podpowiedzą umysłowi co jemy? A co z orientacją przestrzenną w ciemności?  Niesamowite doznania płyną z uaktywnienia propriocepcji i zmysłu równowagi, wzmacniają świadomość ciała oraz jego położenia. Gdy otacza nas ciemność wyostrza się też zmysł temperatury. Tyle niespodzianek odkrywają przed nami zmysły gdy na chwilę zamkniemy oczy a  przemówią do nas pozostałe zmysły. 

 

Dodaj komentarz