Bez czarnych bród za to z elementami czerwieni spotkaliśmy się wigilijne 8 grudnia w Cocktail Barze BlackBeard.
Tam czekały na nas niespodzianki…
Od opowieści Tomka o trzcinie cukrowej przemienianej w tajemnym procesie fermentacji alkoholowej w najlepszy, również zdrowotnie, trunek – rum. Najbardziej, aromatyczny ze wszystkich. Wiecie, że do cygara najbardziej odpowiedni jest rum? Ciekawi jesteście dlaczego? To proste – i cygaro i rum pochodzą z tej samej strefy klimatycznej.
Po bogaty repertuar świąteczny ad hoc powstałego ruchu artystycznego BCB4. Profesjonalny podkład muzyczny w wykonaniu Eweliny (klawisze) i Sebastiana (gitara) oraz ansambl z rozbudowaną sekcją perkusyjną, niewielką taneczną oraz chórem wielogłosowym. Jak było słychać, nie straszna nam emisja głosu w wielu językach świata, podobnie jak żadna tonacja nas nie pokona. Był też śpiew a cappella, w wykonaniu Joasi i chórku męskiego, zaklinający przyszłość: „Już za cztery lata Polska będzie Mistrzem Świata”.
A wszystko to w ciepłych uściskach świątecznej czerwieni, której akcenty każdy z obecnych miał na sobie.
Tyle ciepła i pozytywnych myśli, którymi obdarowaliśmy się na tym spotkaniu, przekazujemy tym co z nami byli duchem choć fizycznie nie mogli.
